" CZYNIĄC, ZASTANAWIAM SIĘ CZY BĘDZIE

DOBRE DLA POLSKI "

                                                Adam Chętnik

Adam Chętnik (1885-1967), polski etnograf, muzealnik, działacz społeczno-polityczny, miłośnik i badacz kultury Kurpiów

         Adam Chętnik (1895-1967) - urodził się 20 grudnia 1895 r. w Nowogrodzie nad Narwią, małym miasteczku na Ziemi Łomżyńskiej, w rodzinie rolniczo-rzemieślniczej. Patriotyczna atmosfera domu rodzinnego miała decydujący wpływ na ukształtowanie się osobowości młodego Adama, który od najmłodszych lat życia uczestniczył w pracy zarobkowej swojego ojca.
Ojciec Adama Wincenty imał się wielu zajęć: głównie różnych rzemiosł (przede wszystkim ciesielstwa), lecz był także lutnikiem i muzykantem, rybakiem i pszczelarzem. Jego rodzina prowadziła też na własne potrzeby niewielkie gospodarstwo. Za zarobione w fabryce stylowych mebli w Londynie pieniądze założył cegielnię zatrudniającą kilka osób. Propagował w lokalnej społeczności czytelnictwo prasy polskiej, idee narodowościowo-wyzwoleńcze oraz ruch spółdzielczy, jego dom służył za miejsce spotkań i dyskusji.
      W działalność społeczną włączył się też Adam, prowadząc tajne nauczanie w pobliskich wioskach. W 1903 roku za namową i przy pomocy ojca założył pierwszą w Nowogrodzie bibliotekę publiczną. Zaangażował się w opór wobec rusyfikacji, polegający na bojkocie szkół z rosyjskim językiem wykładowym. We wspomnieniach napisał też o dywersji: pomieszczenia rosyjskiej szkoły w Nowogrodzie skażono trudno usuwalną cuchnącą substancją, przez co szkołę zamknięto. Kilku uczestników podał z imienia: Adam to był prawdopodobnie Chętnik[1]. Patriotyczno-oświatowa działalność Chętników spowodowała represje władz rosyjskich: kilkakrotnie przetrzymywano ich w areszcie w Łomży.
       Do obowiązków Adama należała opieka nad młodszym rodzeństwem i pomoc ojcu w jego pracy, dzięki której poznał w praktyce wiele rzemiosł. Założył z rówieśnikami zespół muzyczno-teatralnych, który grał na instrumentach wykonanych przez niego wraz z ojcem. Zespół dawał przedstawienia z okazji świąt religijnych. Adam Chętnik bywał też grajkiem weselnym. Swoje spostrzeżenia, obserwacje i zasłyszane opowiadania zapisywał w prowadzonym od młodych lat dzienniku, wielokrotnie nawiązywał do tych doświadczeń w późniejszych publikacjach.
      Początkowa szkoła w Nowogrodzie zapewniła Chętnikowi bardzo wąską edukację. Dzięki samokształceniu i prowadzeniu nauczania domowego poznawał też geografię oraz historię i literaturę polską. Do najbliższego gimnazjum w Łomży Adam Chętnik chodził trzy razy w tygodniu pieszo, rzadko korzystając ze stancji. Na utrzymanie zarabiał w łomżyńskiej mleczarni oraz pomagając ojcu na budowach. Program czteroletniego gimnazjum przerobił w półtora roku.
W 1908 wyjechał do Warszawy, gdzie w 1909 ukończył kurs pedagogiczny uprawniający do pracy w szkolnictwie prywatnym. W 1911 wyjechał do Petersburgu, gdzie przez kilka miesięcy uzupełniał dodatkowe przedmioty i doskonalił język rosyjski. Egzamin nauczycielski dający uprawnienia do pracy w szkolnictwie publicznym zdał celująco. W Warszawie kontynuował naukę na Wyższe Kursy Naukowe prowadzone przez Towarzystwo Kursów Naukowych, które miało charakter polskiej szkoły wyższej. We wspomnieniach napisał: Nie miałem zamiaru trawić moich dni jako belfer. W skrytości pragnąłem zostać etnografem.
        Podczas nauki nawiązał kontakty z publicystami i działaczami znanymi mu wcześniej jedynie z kolportowanych przez niego polskich pism. Główny opiekun Kursów Aleksander Zawadzki widział w Chętniku działacza politycznego: przez pewien czas współpracował przy wydawaniu tajnej Polski i kolportażu bibuły na prowincję. Najbardziej znacząca była jednak dla niego znajomość z redaktorem naczelnym Zorzy Mieczysławem Brzezińskim, który wykładał przyrodę martwą na kursie pedagogicznym. Pod jego wpływem młody Chętnik wycofał się z polityki, a zaangażował się w ruch ludowy i działalność dziennikarsko-publicystyczną. Otrzymał też od niego wsparcie w postaci znalezienia mieszkania w bursie i zatrudnienia w administracji pisma, co umożliwiło samodzielne utrzymanie przy braku wsparcia od rodziny. Po śmierci Brzezińskiego w 1911 wdowa po nim - Rozalia Brzezińska, pisarka ludowa - wynajęła pokój Chętnikowi oraz udostępniła pracownie i bibliotekę swojego męża. Adam Chętnik nazywał Brzezińskiego swoim ukochanym mentorem, a po jego śmierci symbolicznie odwdzięczył się za opiekę pisząc o jego działalności w czasopismach: w Drużynie (1913) i Oświacie Polskiej (1930), a w 1930 wydał obszerną publikację Mieczysław Brzeziński. Jego życie i praca.
         Na Kursach Adam Chętnik poznał swoją pierwszą żonę Zofię Klukowską, którą poślubił w Warszawie w 1914.
         Od 1912 roku wydawał pismo Drużyna przeznaczone dla młodzieży wiejskiej. Czasopismu towarzyszyły osobne broszury naukowe oraz podręczniki przeznaczone dla działaczy ludowych i junackich pod wspólną nazwą "Biblioteka Drużyny". Czasopismo ukazywało się z przerwami przez 12 lat. Adam Chętnik należał do władz ruchu junackiego jako członek Rady Przybocznej.
       Obok działalności dziennikarskiej i organizacyjnej Chętnik działał również na polu turystyczno-krajoznawczym. Na kursach pedagogicznych poznał Kazimierza Kulwiecia, redaktora "Ziemi", współzałożyciela i prezesa Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. W "Ziemi" publikował w 1911 etnograficzno-krajoznawcze sprawozdania. Jego działalność w PTK obejmowała organizowanie młodzieżowych kół krajoznawczych, muzealnictwo regionalne i publicystykę krajoznawczą. Założył w Nowogrodzie w 1917 koło krajoznawcze, którego prezesem pozostał aż do 1934, organizował wycieczki dla młodzieży kurpiowskiej. Jego nieodłącznym wyposażeniem już wówczas był notatnik: zapiski i rysunki z wycieczek wykorzystywał w swoich późniejszych publikacjach. Był zapalonym zbieraczem: swoje zbiory zgromadzone z myślą o utworzeniu muzeum kurpiowskiego przekazał utworzonym przez Towarzystwo muzeom regionalnym w Ostrołęce i Łomży. Oba muzea zostały całkowicie zniszczone w czasie I wojny światowej. Adam Chętnik publikował wiele artykułów oraz osobnych tekstów zawierających opisy różnych regionów i ich zabytków, miejscowości, osobliwości przyrodniczych. Ukazywały się na łamach "Ziemi", "Drużyny" a później w "Gościu Puszczańskim" i Bibliotece Nadnarwiańskiej.
Pierwsza książka Chętnika Puszcza kurpiowska ukazała się w 1913. Jego druga książka Chata kurpiowska (1915) nawiązywała do rozprawy Jana Karłowicza pt. "Chata polska. Studium lingwistyczno-archeologiczne", zawierającej apel o gromadzenie szczegółowych opisów budownictwa ludowego różnych regionów. Była to druga obszerna monografia o budownictwie ludowym, po "Budownicwtie ludowym na Podhalu' Władysława Matlakowskiego. Jako praca poprawna metodycnie, oparta o doskonałą znajomość terenu i tematu (Adam Chętnik zadedykował ją ojcu, "kurpiowskiemu cieśli zawołanemu") została doceniona przez środowisko naukowe. Adam Chętnik otrzymał za nią nagrodę im. Mianowskiego od Instytutu Popierania Nauki. Całość nagrody i honorarium przeznaczył na zakup ziemi nad Narwią, gdzie w przyszłości Chętnikowie zamierzali się osiedlić.
"Chata kurpiowska" i późniejsze opracowania ukazywały się z samodzielnie wykonanymi przez autora rysunkami i fotografiami. Swoje umiejętności ilustratorskie doskonalił w szkole rysunku im. Wojciecha Gersona oraz na kursach organizowanych przez Towarzystwo Miłośników Fotografii
       W latach 1919-1922 ukazywało się redagowane przez Chętnika pismo "Gość Puszczański". Jesienią 1919 Adam Chętnik został prezesem nowo powstałego Związku Puszczańskiego, a pismo stało się organem Związku. Związek zajmował się sprawami Kurpiów i ich sąsiadów - Mazurów pruskich, z uwzględnieniem interesów ogólnopolskich. W deklaracjach programowych Związku podkreślał, iż ma on charakter społeczno-gospodarczy i kulturalny oraz apolityczny.
       Po ogłoszeniu w 1919 plebiscytu na Warmii i Mazurach Adam Chętnik zgłosił się do Głównego Komitetu Mazurskiego w Warszawie, gdzie uzyskał zgodę na utworzenie lokalnego komitetu w Nowogrodzie z prawem do wydawania własnego pisma i materiałów propagandowych. W agitacji na rzecz przyłączenia Mazur do Polski powoływał się na wspólnotę językowo-obyczajową Warmiaków i Mazurów pruskich z Kurpiami, czyli podobieństwo gwar i zwyczajów. Do agitacji plebiscytowej oraz propagowania idei pracy organicznej w duchu patriotyzmu powołał pismo kurpiowsko-mazurskie "Gość Pograniczny" (od 1920 do 1923, z przerwami), którego redakcja mieściła się razem z "Gościem Puszczańskim" w jego domu. Udało mu się zorganizować kolportaż nie tylko na terenach przygranicznych, ale również na dalsze tereny aż do Suwalszczyzny. Powoływał oddziały i koła Związku Puszczańskiego ukierunkowując je do działań plebiscytowych, starał się też do nich wciągnąć organizacje młodzieżowe i harcerstwo, członków Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, nauczycieli, Ochotniczą Staż Pożarną itp.
         Niekorzystny dla Polski wynik plebiscytu w 1920 nie zraził go do działań na rzecz "braci Mazurów" w celu przeciwdziałania germanizacji i podtrzymywania świadomości narodowej. Rozpoczął wydawanie serii "Biblioteczka Pogranicza Prus Wschodnich". Jako pierwsza ukazała się broszura poświęcona Stachowi Konwie. Dzięki jego staraniom postawiono jego pomnik w lesie pod Jednaczewem. Na uroczystości odsłonięcia pomnika 25 czerwca 2005 zjawiło się kilku Mazurów z pogranicza, przez co po części oficjalnej urządzono wiec w sprawie mazurskiej.
       W okresie międzywojennym, kiedy granica polsko-pruska stała się trudniejsza do przekraczania, działalność mazurska Chętnika sprowadziła się do publikacji artykułów i opracowań historyczo-etnograficznych, z których najbardziej znacząca była książka Mazurskim Szlakiem. Opisy, obrazki, opowieści, gadki z Pogranicza Prus Wschodnich z ilustracjami i mapkami (1939).
Działalność i publikacje związane z Mazurami były główną przyczyną wpisania Chętnika na "czarną listę" władz okupacyjnych podczas II wojny światowej.
W pierwszych latach w niepodległej Polsce był posłem na Sejm z ziemi łomżyńskiej (1922-1927). W 1923 zotał odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Polonia Restituta i Złotym Krzyżem Zasługi. W 1926 wycofał się z działalności politycznej, poświęcając się pracy naukowej.
       Odbywał liczne podróże zagraniczne w celach naukowych do Rumunii, Czechosłowacji, Bułgarii, Turcji, Finlandii i Szwecji.
W roku 1927 własnym staraniem wraz z żoną Zofią otworzyli Muzeum Kurpiowskie w Nowogrodzie. Przy budowie i utrzymaniu muzeum działali też wolontariusze z Nowogrodu i okolicznych miejscowości. Było to drugie muzeum na wolnym powietrzu w Polsce. Przy muzeum w 1933 została utworzona przez Towarzystwo Naukowe Płockie Stacja Naukowa Dorzecza Środkowej Narwii. Adam Chętnik był jej kierownikiem aż do wybuchu wojny w 1939.
Podczas drugiej wojny światowej muzeum zostało zniszczone, a Adam Chętnik musiał opuścić Nowogród i ukrywać się przed okupantem w Warszawie pod przybranym nazwiskiem Antoniego Chojnowskiego. [2] Doktoryzował się na tajnym uniwersytecie z tematu Pożywienie Kurpiów, jadło i napoje zwykłe, obrzędowe i głodowe. Swoje spostrzeżenia dotyczące życia codziennego, obyczajów, folkloru, okupacyjnego humoru, charakterystycznych zachowań i postaw, a także doświadczeń terroru i postawy wobec losu Żydów opisał w maszynopisie pt. "Pod niemiecko-hitlerowskim obuchem".
         Po wojnie rozpoczął pracę nad odbudową muzeum. Wznowił działalność Stacji Naukowo-Badawczej Narwi Środkowej, która zyskała wsparcie od Akademii Umiejętności. Przeniósł siedzibę stacji z Nowogrodu do Łomży. Organizował Muzeum Regionalne w Łomży, otwarte w 1948. Przeszedł na emeryturę w 1958 i przeniósł się na stałe do Nowogrodu, gdzie wznowił starania nad odbudową skansenu. W 1963 otwarto dział bartniczy, później także rolniczy. Muzea wciąż korzystały z jego usług jako rzeczoznawcy do spraw Kurpiowszczyzny. W 1966 odznaczono go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za zasługi dla muzealnictwa regionalnego.
Adam Chętnik został pochowany na cmentarzu w Nowogrodzie, na jego grobie postawiono głaz i duży pień bartny.

 

    •  UWAGA pisownia oryginalna - cytaty

*      Jako rodak rad bym widzieć dawną puszczę piękną i szczęśliwą. Chciałbym widzieć Kurpiów jako światłych mądrych i dzielnych obywateli Puszczy i Polski.

*      Czyniąc zastanawiam się, czy to będzie dobre dla Polski.

*      Pozbawienie ludu jego cech i właściwości regionalnych wytwarza próżnię, w którą wciskałaby się obcość.

*      Musimy być czujni i wrażliwi na wszystko, co nas łączy z polskością z ducha kultury.

*      Kto będzie kochał serdeczny swój zakątek, ten Ojczyznę całą również będzie miłował.

*      Wszyscy pragniemy napewno Ojczyźnie swej służyć, pracować dla jej dobra, ale żeby tego dokonać, trzeba tę ziemię miłować, trzeba znać ją tak, jak gospodarz zna swoje gospodarstwo, a wszak kraj cały jest też jakby jednem olbrzymiem gospodarstwem całego narodu...

o       Puszcza Kurpiowska, 1913 (pisownia oryginalna)

*      (...) wielu ciemnych ludzi gniewa się za to, gdy ich kto nazwie "Puszczakiem" lub tymbardziej "Kurpiem". Prawda, że ta druga nazwa jest późniejsza i niebardzo właściwa, że się jednak przyjęła i utarła w mowie, to trzeba się z nią zgodzić i nie obrażać za to. Z historyi naszej przeszłości wiemy już, że Kurp to nie zbrodniarz ani tchórz jaki, ale człowiek pracowity i Polak dobry, którzy życia swego brzydkim czynem nie splamił, tchórzem nie był, a Ojczyznę swą kochał i krew za nią przelewał w potrzebie.

o       Puszcza Kurpiowska, 1913 (pisownia oryginalna)